No to zdaję się, że za oknem mamy wiosnę - jest ładnie. Ten jeden z pierwszych dni wiosny i słońca nastroił mnie do napisania wierszyka. Niebawem Wielkanoc, a jak święta to i baranek i jajeczko więc głównymi bohaterami wierszyka będą właśnie oni - cukrowy baranek i wielkanocne jajeczko. Niezapominajmy jednak, że Wielkanoc to także święto refleksyjne więc wierszyk refleksyjnym jest. No i mam nadzieję trochę śmieszny, bo przecież śłońce, wiosna, ptaszki i kwiatki do wesołości nastrajają.
Wierszyk idzie tak:
Cukrowy baranek z jajeczkiem do spółki,
patrzyli z koszyka na piękne jaskółki.
Na pączki zielone, co buźkę do Słonka,
powystawiały czekając na bąka,
co je w przyszłości koszącym lotem,
zapyli brzecząc cicho pod płotem.
I na bociana co już przyleciał,
myśli już sobie pewnie o dzieciach,
co to narodzą się tego lata,
i za niedługo on będzie tata.
Rzekło jajeczko do baranka,
"Piękne to wszystko - Ach, sielanka".
Baranek na to rozmarzony,
Ach wiosna,wiosna trzeba mi żony.
I nagle przyszedł mały Krzysio,
któremu ciągle śmiało się pysio.
Zjadł łeb baranka,urwał mu nóżkę,
jajeczko przekłuł,zrobił wydmuszkę.
Morał z wierszyka - Chyba się zgodzisz!.
Na wiosnę w słonku jeden się rodzi.
Inny nieszczęśnik jednak odchodzi.
No i tak to właśnie bywa. Jednak jeśli w kimś by się zaczeło coś burzyć na tą niesprawiedliwość to przypominam i uspokajam, nie róbmy nic pochopnie bo:
Nie trzeba dawać nikomu w ryja,
to się nazywa EWOLUCYJA.
Do usłyszenia : korek1000