A właściwie Limeryki-Polityki, bo ostatnio na tym blogu polityka limerykami komentowana się objawiła.



2011 już za:|2011 już ma:

Zajadamy, Czyli Przepis na
Zamiana Jednostek
Windows Vista
Sudoku
Kamery Internetowe
Kiedy są imieniny?
Blog > Komentarze do wpisu

Wierszyk na Ostatki

Pamiętacie zeszłoroczny wierszyk, który tłumaczył genezę pisanek? Nie, no to tu możecie go przeczytać Pisanki Wielkanocne. W tym roku udało mi się dotrzeć do legendy/historii, która tłumaczy skąd się wzięły OSTATKI na zakończenie karnawału. Jak się okazuje, ostatki zawdzięczamy pewnemu Horacemu, który to leniem wielkim był i uciekł z pracy nad morze. Kosztowało go to niestety życie ale posłuchajcie sami jak to było:

Pewien z Krakowa leniuch Horacy,
co niemożliwie unikał pracy
i za to KAR NAWAŁ
on wciąż dostawał,
dał dyla nad morze na cacy.

Wchodząc do morza, zdejmując gatki
spojrzał w horyzont i rzekł: "O STATKI!"
I nagle fala
z nóg go powala,
morze go wciąga w otchłań pramatki.

I już KAR NAWAŁ skończył się w pracy
bo już nie żyje ten nasz Horacy
a na pamiątkę ostatnich słów
świętuj "O STATKI" w tym roku znów,
tak jak świętują wszyscy hojracy.

Jak się prawdopodobnie domyślacie ten limerykowaty wierszyk tłumaczy także skąd się wzięła nazwa KARNAWAŁ i dlaczego OSTATKI obchodzone są na zakończenie tegoż, a nie, na przykład, na jego początku lub w środku. Bawiąc się podczas tegorocznych OSTATKÓW nie zapomnijcie więc wypić zdrowia nieszczęsnego Horacego.

Pozdrawiam.

sobota, 21 lutego 2009, korek1000

Komentarze
2009/02/21 21:30:15